sobota, 25 maja 2013

Rozdział 9

Znalazłam się w garderobie Justina. Oczywiście Jego nie było, bo był na scenie. Do garderoby weszła kobiet. Była to makijażystka, która zrobiła mi makijaż.  Powiedziała że mogę być tak ubrana. A ja w ciągu dalszym nie wiedziałam o co chodzi, więc spytałam się jej.
Ja: Przepraszam. A co ja tu robię ?
M: Justin Ci nic nie mówił? Jak widać ma być to niespodzianka dla Ciebie.
Kobieta była baardzo szczęśliwa
Ja:Ohhh. Ok dziękuje?
Lekko się tylko uśmiechnęłam. Bałam się o moje kuzynostwo . Próbowałam się do nich dodzwonić, ale chyba nie słyszeli telefonu... Zachciało mi się pic. Gdy nagle usłyszałam jak Justin śpiewa OLLG (one.less.lonly.girl) . Dalej nie wiedziałam co On wymyślił  Do garderoby przyszła ta sama kobieta, która przyprowadziwszy mnie tu.
K:Chodź idziemy
Ja:Gdziee?
K:Zaraz zobaczysz.
Wychodząc z garderoby szlam na scenę  słyszałam tez jak Juju mówi: "SERDECZNIE ZAPRASZAM NA SCENĘ DZISIEJSZĄ OLLG, CZYLI MOJĄ UKOCHANĄ DZIEWCZYNĘ ! ". Wtedy  mnie olśniło i do tego cieszyłam się, bo Biebs nazwał mnie swoją dziewczyna. Justin wyszedł po mnie i śpiewał dalej. Nagle włożył mi fioletowa koronę z kwiatuszkami i podarował fioletową różę. Usiadł obok mnie na podłokietniku , złapał mnie za rękę i pocałował namiętnie. Później podeszliśmy bliżej końca sceny, pocałowaliśmy się i przytuliliśmy  Widziałam płaczące Beliebers. Widziałam tez moje kuzynostwo, które płakało ze szczęścia. Natalie była trochę zazdrosna, ale wiedziałam, że mi to wybaczy, bo jesteśmy rodzina.

**po koncercie**
Za kulisy przyszła Natalie i David. Ja stałam tam z Justinem całując się namiętnie z języczkiem, a kuzynostwo się krzywiło.
Natalie:Nie przeszkadzamy?
Ja:Umm. N-nie.
Justin:Cześć ! Ty jesteś Natalie?
N:T-taaak. Kocham Cię Justin. OMG! 
David:Uspokuj się ( David szepnął jej do ucha.)
Natalie zemdlała. Justin podszedł do niej i powiedziała
Justin:Hej, wszystko dobrze shawty?
Ja:HEJ!! Myślałam, że to ja jestem Twoją Shawty?!
Natalie się ocknęła i podeszla do Davida ,który dał jej wody.
Justi:Kotek.! Nie denerwuj się. Jesteś jedyna i niepowtarzalna. Nie będę nazywać Cię shawty, bo to za mało powiedziane żeby Cię opisać i wgl. (zbliżył się do mnie dał buziaka w policzek)
Ja:Kocham Cie (wyszeptałam mu do ucha)
Jusin:Ja Ciebie też.
Później cała nasza 4 i zespół Justina ft. Pattie , Christian poszliśmy do restauracji. Zauważyłam, że David filtruje z jakąś tancerką, a Natalie z Christianem. Przyznam ze Christian był niezłą dupa, ale Justin był lepszy. Wszystko było dobrze dopóki nie zauważyłam... Jej...

//Iza


2 komentarze: