poniedziałek, 13 maja 2013

Rozdział 5

Spojrzałam na swojego iPhona...
*od JB*
Ooo.. Cześć Piękna!! Myślałem, że już nie napiszesz:) Masz może ochotę się jeszcze dzisiaj spotkać? :*
Po prostu mnie ścięło, nie wiedziałam co Mu odpisać. Zawołam Natalie i pokazałam jej sms'a. Po tym od razu odpisałam Jusinowi.
*do JB*
Z wielką chęcią, tylko gdzie i o której? :D
*od JB*
Bądź gotowa o 20, przyjadę po Ciebie :*
Nie wierzyłam w to co się dzieje. Myślałam, że to kolejny sen, ale Natalie mnie uszczypnęła i nie działało. Spojrzałam na zegarek i zorientowałam się, że do spotkania zostano 40 minut. Podeszłam do szafy i zaczęłam wybierać, ale nie mogłam się a nic zdecydować. W końcu razem z Natalie wybrałam czarne rurki, białą bokserkę, niebieski sweter oraz nowe conversy. Szybko zrobiłam też lekki makijaż i związałam włosy w kok. Gdy była już 19:45 usłyszałam dźwięk telefonu i szybko pobiegłam Go odebrać. To był Justin..
Justin: Piękna powiesz mi gdzie mieszkasz, bo zapomniałem spytać?
Ja:Ulica wolności 10b. Znajdziesz?
Justin:Tak ,a właściwie jestem nie daleko.
Ja:Dobrze więc czekam. :**
Czekałam jak na szpilkach, chodziła w kółko. W końcu usłyszałam dzwonek do drzwi i głos mamy "Kochanie ktoś do Ciebie". Szybko zbiegłam na dół ucałowałam mamę i się z nią pożegnałam. Justin ucałował mnie w policzek i zaprosił do samochodu.
Justin:Więc jak możemy już jechać?
Ja:Takk :D
Nie wiedziałam dokąd jedziemy. W pewnym momencie zatrzymaliśmy się nad jakimś stawem.
Justin:No to wysiadamy, ale Ty musisz zamknąć oczy.
Ja:No dobrze , mam tylko nadzieję, że to nic strasznego.
Justin:Nie ma nic straszniejszego niż ja.. haha.
Juju chwycił mnie za rękę i gdzieś prowadził, w końcu stanęliśmy. Bieber kazał otworzyć mi oczy, a ja gdy ujrzałam co dla mnie przygotował nie mogłam nic powiedzieć....


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz