wtorek, 14 maja 2013

Rozdział 6

Justin doprowadził mnie do wielkiego pomostu. Był on ubrany światełkami oraz pięknymi kwiatami. Na jego środku położony był koc, a na nim duży wiklinowy koszyk. Biebs zaprosił mnie abym usiadła, po czym On wyciągnął z koszyka szarlotkę z cynamonem. Odkroił dwa kawałki, dodał jeszcze bitą śmietanę i podał mi jedno. Zaczęliśmy jeść, a Juju cały czas się na mnie patrzył i uśmiechał.
Ja:Justin, a możesz mi powiedzieć dlaczego wgl dałeś mi swój numer?
Justin:Bo mi się spodobałaś. I przepraszam Cię, ale jeszcze nie zdradziłaś mi swojego imienia.
Ja:Lili. Jak mogłam Ci się spodobać?! Przecież ja jestem straszliwie brzydka...
Justin:Dla mnie jesteś najpiękniejszą dziewczyną świata.
Biebs podszedł do mnie podniósł moją spuszczoną głowę i złożył na moich ustach ciepły pocałunek. Bardzo mnie to zdziwiło i nie wiedziałam co mówić oraz robić.
Justin:I co nadal wierzysz, że dla mnie jesteś pięknością świata?!
Ja:Już wierzę.. :D
Justin:No to dobrze. Może już wrócimy do domu, bo jest już późno.
Ja:Dobrze,a i tak pewnie mama się już o mnie martwi.
Zebraliśmy wszystkie rzeczy i poszliśmy do samochodu. Ruszyliśmy, a już po 30 minutach staliśmy pod moim domem. Na pożegnanie dałam Juju buziaka w policzek. Już miałam wysiadać gdy On przyciągnął mnie do siebie i zaczął namiętnie całować.
Ja:Dobra, ja już muszę naprawdę iść.
Justin:Napiszę jeszcze później. Paa :*
Gdy weszłam do domu, już w progu zastałam mamę wraz z Natalie.
Natalie:I jak było?! Mów!
Mama:Mam nadzieję, że tego nie robiliście.
Ja:Mamuś nie masz się o co martwić.
Dałam mamie buziaka, a Nati złapałam za rękę  i poszłyśmy do mojego pokoju.
Zaczęłam jej wszystko opowiadać. Nie mogłam się wgl opanować. Po pewnym czasie opowiadania dostałam sms'a.
*od JB*
I jak podobało się?
*do JB*
Ojj.. bardzo :*
*od JB*
Więc jak, jutro też się spotykamy?
*do JB*
Taakk... Może przyjdziesz do mnie, bo będę sama w domu?
*od JB*
Z wielką chęcią. Więc do jutra. :* <3
Przebrałam się w piżamę i położyłam się do łóżka....


3 komentarze:

  1. Fajne :o chcemy dalej :3

    OdpowiedzUsuń
  2. kiedy następne *,*

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim zdaniem to opowiadanie za szybko się toczy, wiem że to stary post, ale nawet jak ujrzałam 18 i w komentarzach przeczytałam o jakimś porodzie ... za niedługo, albo już nie będziesz mieć o czym pisać. + Moja mała rada, rozpisuj się bardziej.

    OdpowiedzUsuń