środa, 8 maja 2013

Rozdział 3

Ja:Nagle pod mój dom podjechał czarny samochód. Nie wiedziałam o co chodzi, ujrzałam wysiadającego mężczyznę w czarnym garniturze i od razu pomyślałam, że to jakaś mafia. Po chwili z samochodu wysiadł jakiś młody chłopak w okularach. Gdy się odwrócił do mnie twarzą.... Zdziwiłam się i nie dowierzałam w to co ujrzałam. Właśnie tutaj przyjechał Justin Bieber i jeszcze zbliża się w moją stronę. Podszedł do mnie, przedstawił się i spytał "Czy poszłabyś ze mną na jakiś spacer?". Nie mogłam się powstrzymać i po tym pytaniu zaczęłam krzyczeć "Bieber?! Że jak to i jeszcze ja JB na spacer?! To jest nie możliwe."  Justin złapał mnie za rękę i zabrał do parku. Spacerowaliśmy i rozmawialiśmy. Nagle Bieber zaszedł mi drogę, podniósł mój podbródek i zapytał "I co dalej uważasz mnie za kolejnego pedalskiego gwiazdora?". W Tym momencie się obudziłam.
Natalie:I pewnie od teraz Go lubisz!? hahaha
Ja:No tak i nigdy więcej nie będę oceniać ludzi dopóki ich nie poznam...
Natalie:Ale Ty jesteś Głupia kuzyneczko... :D
Ja:Wiem, ja Ciebie też kocham.
Po tym ubrałam się, zjadłam śniadanie i weszłam na kompa aby ściągnąć wszystkie, piosenki Justina... Popołudniu przyszło do mnie znowu kuzynostwo i wyciągnęło mnie na spacer po mieście....






3 komentarze: