wtorek, 11 czerwca 2013

Rozdział 16

Rano obudził nas dzwonek do drzwi. Justin wstał, ubrał tylko spodenki i poszedł otworzyć, bo Jego mamy nie było w domu. Oczywiście przyszli David i Natalie. Gdy spojrzała na zegarek zobaczyłam, że jest już 11.30. Znalazłam jakieś cichy, ubrałam się i zeszłam do nich.

-Cześć wszystkim!-na mojej twarzy oczywiście gościł bananowy uśmiech
-No heej.-odpowiedziała cała 3 chórem.
-Kotek jestem głodna, może zrobisz jakieś śniadanie.
-Masz jakieś specjalne życzenie?
-Nie. Zaskocz mnie czymś.

Posłałam Mu tylko szeroki uśmiech i zaprosiłam resztę do jadalni.Po jakiś 15 minutach Justin przyniósł tosty oraz dżem malinowy. Zjedliśmy, następnie posprzątaliśmy i poszliśmy się przebrać. Po 10 minutach już byliśmy w drodze do centrum.

*JUSTIN MYŚLI*

Jejciu jak ja już pragnę zobaczyć Lili w sukni ślubnej. Mam też nadzieję, że spodoba jej się niespodzianka ode mnie. Cieszę się, że ją mam. Jeszcze jakieś 8 miesięcy i będziemy mieć dziecko. Boję się trochę tego, że moje Beliebers źle zareagują. Ja i tak kocham Lili i nigdy jej nie opuszczę.

*LILI POV*

-Kotek! Nad czym tak rozmyślasz?
-Jaa?! Nad niczym.
-No dobrze. My z Natalie pójdziemy Gucci'ego.
-Dobrze. A gdzie się później spotkamy?
-Może koło Cafe Pub?
-No więc do zobaczenia.

Pocałował mnie w policzek i poszłyśmy w stronę sklepu. Gdy już do niego weszłyśmy momentalnie podeszła do nas sprzedawczyni.

-Witam! W czym mogę pomóc?
-Dzień dobry. Ja jestem narzeczoną Justin'a...-nie skończyłam, bo mi przerwano
-Ahh tak pan Bieber już nas informował. W takim razie zapraszam.

Sprzedawczyni zaprowadziła nas do ogromnej przymierzalni i kazała nam czekać. Natalie zaczęła chodzi do przymierzalni, w której był ogrom sukien. Pokazywała mi wiele modeli, jednak żadna mi się nie podobał. Siedziałyśmy już tam jakieś 15 minut i nikt nie przychodził. Nagle otwarły się ogromne drzwi i ujrzałyśmy prześliczną sukienkę*. Wtedy odebrało mi mowę.

-Przepraszam, że tak długo, ale musieliśmy wszystko przygotować.
-Nie nic się nie stało.
-Dobrze, więc bierzemy się za przymierzanie?
-O tak.
-Więc zapraszam.

Gdy już założyłam sukienkę nie dowierzałam, że dzieje się to naprawdę. Wyszłam do Natalie i ujrzałam ją w prześlicznej niebieskiej sukience**. Nie mogłyśmy się na siebie napatrzeć. Następnie poszłyśmy się przebrać. Gdy byłyśmy już gotowe udałyśmy się w stronę kasy.

-Ile mam zapłacić za sukienki?
-Zostały one już zapłacone przez pana Bieber'a przy ostatnim spotkaniu?
-To On je wybierał?!
-Tak.
-W takim razie dziękuję i do zobaczenia.

Wyszłyśmy ucieszone ze sklepu i udałyśmy się w stronę Cafe Pub. Chłopacy już oczywiście czekali. Złożyliśmy zamówienie i siedzieliśmy tam przez jakieś 2 godziny. Następnie pojechaliśmy odwieźć Natalie i David'a do domu. Po jakiś 30 minutach byliśmy już w domu mamy Justin (w naszym nie było jeszcze mebli). Już na wejściu przywitała nas Pattie  z jedzeniem. Byliśmy już najedzenie więc odmówiliśmy i poszliśmy się razem wykąpać. Następnie udaliśmy się do sypialni.....

*

**



----------------------------------------------------------------------------------------------------
i jak się podoba? komentować :))
//Taka Mi

4 komentarze: