piątek, 7 czerwca 2013

Rozdział 14

**JUSTIN POV**

Obudziłem się i zacząłem myśleć. Cieszyłem się, że będę miał żonę i że będę tata. Ale balem się o moja karierę i o moje Beliebers. Czy one to zaakceptują czy będę dalej piosenkarzem. Z nudów napisałem piosenkę "You want me". Patrzyłem jak moja narzeczona słodko śpi. Wyglądała prześlicznie. Patrzyłem na nią ok 15 min. Gdy nagle BUM!! Lili się obudziła


-Co się stało kochanie? Cała się trzęsiesz.
-Miałam okropny sen. Że po urodzeniu zostawiłeś mnie i wróciłeś do Seleny. Nie chcę więcej takich snów.-przytuliła się do mnie
-Nie bój się . Zawsze będę przy Tobie i przy naszym dziecku.
-Kocham Cię
-ja ciebie tez. Śniadanie? -zapytałem
-Ok. Daj mi 15 minut to się ubiorę
-po co ? Wyglądasz dobrze
-Justin! Jestem goła. A w domu jest twoja mama
-I o to chodzi. Ups zapomniałem o mamie. Ok ubieraj się.-pocałowałem ja w policzek


**LILI POV**


Obudził mnie koszmar. Bałam się, że coś będzie z dzieckiem. Po tym koszmarze bolał mnie brzuch. Ale to nie był ból jak miesiączkowy czy inny. Nie powiedziałam Justinowi, bo by się o mnie nie martwił. Ubrałam krótkie spodenki i jego T-shirt z napisem "INSTRUKTOR SEXU. PIERWSZA LEKCJA ZA DARMO". Była na mnie za duża więc wisiała na mnie i nie było widać mi spodenek. Zeszłam na dół do Jusa.


-Pięknie wyglądasz-szepnął mi do ucha
-Wiem-powiedziałam żartobliwie
-co dziś upichcimy?
-Gofry były. Naleśniki tez. Może....hmmmm...może ugotujemy jedzenie z lat twojej mamy, czyli zupa mleczna i herbata/kawa-zasugerowałam
-Ok. Skąd Ty bierzesz te pomysły?
-nie wiem.

 Zaczęliśmy gotować i się wygłupiać. Nagle upadlam na ziemie. Strasznie bolał mnie brzuch. Justin od razu do mnie podbiegł i pomógł mi wstać.Kazał się mi szybko zebrać i pojechaliśmy do lekarza. Przyjęli nas natychmiastowo, zrobili mi jakieś badania, podali lekarstwa i kazali nam poczekać na wyniki. Siedziałam w objęciach mojego narzeczonego przez jakieś 20 minit. W końcu nas zawołano do gabinetu.

-I co się stało?-pytał zdenerwowany Biebs.
-Wychodzi na to, że pani się czymś zestresowała. Oczywiście jest to nie wskazane podczas ciąży.
-A z dzieckiem wszystko w porządku ?!
-Tak, tak. Na razie jest tam mały zarodek. Już za jakieś 2 miesiące będziemy mogli płeć dziecka.
- Chcielibyśmy się dowiedzieć o niej dopiero przy narodzinach-powiedzieliśmy zgodnie z Juju
-Dobrze. To wszystko, zapraszam na następną wizytę. Do widzenia.
-Do widzenia!-znowu rzekliśmy wspólnie.

**JUSTIN POV**

Po tych słowach spadł mi kamień z serca. Straszliwie bałem się o Lili i nasz "cud". Szliśmy ze splecionymi dłońmi do samochodu. Ciągle spoglądałem na moją ukochaną, doprowadziłem ją do drzwi i je otwarłem. Na jej twarzy pojawił się w końcu uśmiech. Gdy dotarliśmy moja mama przywitała nas na wejściu.

-I co? Wszystko dobrze?
-Tak to tylko było spowodowane małym stresem.
-Dobrze, może coś zjecie, bo przygotowałam jajecznice.
-Zjemy, ale w pokoju, bo Lili powinna się położyć.
-Dobrze, przygotuję Wam na tacy.
-Zaraz wrócę Mamuś.

Zaprowadziłem Lili na górę i wróciłem następnie po jedzenie. Gdy przyszedłem do sypialnie moja narzeczona siedziała z laptopem na kolanach. Od razu mnie zawołała żebym zobaczył co znalazła w sieci. Ujrzałem zdjęcie nas wychodzących z kliniki i wielki napis *Czy Justin będzie tatą?*. Troszkę się przestraszyłem i widziałem, że Lili też. Przytuliłem ją i pocałowałem w głowę.

-Kochanie, musimy szybko wziąć ślub.
-Ale jak to?-na jej twarzy można było zauważyć zdziwienie
-Po prostu chcę ogłosić Cię szybko "Panią Bieber"-powiedziałem to z wielkim bananem na twarzy-najlepiej już załatwić datę.
-No dobrze, ale to już nie dzisiaj proszę.
-Dobrze.

Pocałowałem namiętnie moją ukochaną i zaczęliśmy jeść. Po skonsumowaniu wszystkiego odniosłem naczynia do kuchni i wróciłem do sypialni. Położyłem się koło Lili i zacząłem ją masować po brzuchu.

**LILI POV**

Po tej wiadomości troszkę się przestraszyłam, ale oczywiście Juju mnie przytulił i zniknęły wszelkie obawy. Cały dzień przeleżeliśmy w łóżku. Wieczorem zadzwoniła do mnie jeszcze Natalie, rozmawiałam z nią dość długo. Powiedziałam także o ślubie i o tym że chciałabym aby była moim świadkiem. Po skończonej rozmowie poszłam się wykąpać i wróciłam z powrotem do łóżka. Justin puścił jeszcze jakieś kreskówki, porozmawialiśmy przez chwilę i zasnęliśmy oczywiście wtuleni w siebie....



//Taka Mi i i Iza
I jak się podoba? Dodawajcie komentarze :D

3 komentarze: